Wycieczka do Rawy Mazowieckiej
Ze wskazanym opisem wadliwości instalacji zgłosiłem się do zakładu, który w ramach uznania usterki wymienił komputer sterujący wtryskiem LPG, na ten który miałem pierwotnie, co nie przyniosło oczekiwanego efektu. Na prośbę „gwaranta”, udałem się wraz z pracownikiem zakładu montującego LPG, na swój koszt do Rawy Mazowieckiej do dystrybutora i dostawcy instalacji LPG, mechanik z zakładu stwierdził uszkodzony wtrysk gazu po dwóch minutach od otworzenia maski silnika, który podobno wydłużał czasy wtrysku pozostałych, dokonano regulacji wtrysku gazu, bez jego wymiany !!!.
Czy musiałem jechać do Rawy Mazowieckiej aby się przekonać że mam uszkodzony wtrysk gazu ?
Mechanik dystrybutora dokonał regulacji instalacji, dystrybutor w toku oględzin stwierdził że instalacja nie posiada żadnych naklejek ze znakiem jego firmy i że części w instalacji nie był kupowane w jego firmie, może oprócz reduktora.
W drodze do Warszawy, jadąc wraz a pracownikiem zakładu montującego LPG, wystąpił błąd po przejechaniu około 120 kilometrów.
