Zakończenie
Szereg zakładów odmówiło mi pomocy w naprawie wadliwie działającej instalacji LPG, proponując montaż instalacji w swoim warsztacie z gwarancją, twierdząc że nie chcą przejąć odpowiedzialności za to co zrobili inni monterzy.
W toku przeprowadzonej korespondencji z producentem instalacji KME, postanowiłem skorzystać z usług innego zakładu posiadającego szereg autoryzacji innych producentów instalacji LPG.
Pracownik KME zasugerował poprawną regulacje instalacji, nie polecił żadnego zakładu na terenie Warszawy z uwagi na to że firma KME nie daje autoryzacji zakładom montującym LPG.
Mechanik ustawił parametry instalacji podczas jazdy, stwierdzając że nie była poprawnie wyregulowana. Po około dwóch tygodniach dokonano korekcyjnej regulacji. Wszystkie niedomagania w działaniu instalacji zostały usunięte.
W połowie grudnia zgłosiłem się do zakładu, który wcześniej wyregulował moją instalacje, informując o problemach z pokonywaniem wzniesień i dynamiką w sytuacjach gdy poziom napełnienia butli LPG nie przekraczał 30% dopuszczalnego poziomu tankowania. Mechanik stwierdził źle ustawiony zawór w butli względem kierunku jazdy.
Mechanik 8 stycznia 2007 roku dokonaÅ‚ przestawienia zaworu. Samochód po przestawieniu zaworu swobodnie pokonuje wzniesienia i nie ma problemów z dynamikÄ… i szarpaniem gdy poziom LPG jest bliski wyczerpania.Â
Podczas wymiany płynu chłodzącego zauważyłem ślady kwasu na reduktorze, który jest umieszczony bezpośrednio pod podstawą akumulatora.
Swój bój toczyłem o prawidłowe działanie instalacji za 4300 zł. W okresie gwarancyjnym nie korzystałem z usług innych zakładów. Kierowałem się wyłącznie chęcią tańszej eksploatacji mojego auta a wyszło inaczej.
Ja dotrzymałem warunków umowy ...
